„Debiutanci w ogródku”: jaka ziemia do doniczek?

Tagi: donice, Twój Ogrodnik, uprawa warzyw, ziemia do kwiatów,

Marzec 8, 2017


W drugiej części naszego cyklu redaktor naczelna miesięcznika „Twój Ogrodnik” Alicja Grabowska opowiada o ziemi potrzebnej do naszego balkonowego ogródka. Miłej lektury!

Alicja Grabowska: Jeśli marzysz o zielonej oazie na swoim balkonie, pełnej pysznej sałaty, rzodkiewek, pomidorów czy ziół – możesz łatwo zrealizować marzenie. Potrzebne będą: odpowiednie podłoże, donice, nasiona lub flance warzyw (rozsada). Przydadzą się też: konewka do podlewania, łopatka, nawóz do warzyw, ewentualnie tzw. pazurki do wzruszania ziemi, małe grabki i jeśli będziesz samodzielnie przygotowywać rozsadę – mini szklarenka i doniczki (mogą być np. opakowania po jogurtach). Warto mieć też pod ręką sekator albo dobre nożyczki.

Zakładając balkonowy ogródek, pamiętaj, że najważniejsze jest, aby zdobyć najlepszej jakości podłoże, bo wszystko, co  znajduje się w roślinie, jej liściach, korzeniach czy owocach, pochodzi właśnie z ziemi. Podłoża nie musisz kupować, możesz wziąć je od znajomych z ogródka lub z ich kompostownika, ale musisz mieć pewność, że miejsce, skąd bierzesz ziemię, nie było w przeszłości skażone (na przykład zalane podczas powodzi).

 

Ziemię możesz też kupić w punkcie ogrodniczym lub markecie, ale nie polecam zakupu typowej ziemi ogrodniczej w workach, bo najczęściej ma bardzo dużo torfu w składzie, który działa jak gąbka: mocno nasiąka wodą, ale i szybko przesycha. Latem jest to duży problem, bo uprawy będzie trzeba często podlewać, z kolei przelanie grozi obumieraniem korzeni. Są wprawdzie w sprzedaży dozowniki wody lub donice z różnymi systemami ułatwiającymi utrzymanie stabilnego poziomu wilgoci, nie mniej jednak im lepszej jakości podłoże, o strukturze zbliżonej do typowej ziemi ogrodowej, tym lepiej dla ciebie i twoich roślin. Dlatego polecam kupno kompostu w workach (jest dość drogi) lub specjalnej ziemi do wysiewu.

Twój Ogrodnik

W „Twoim Ogrodniku” nie znajdziecie lania wody, dziesiątek reklam czy pięknych zdjęć kupionych w serwisach z fotografiami, które mają tylko chwytać za serce; nasze zdjęcia robimy głównie we własnym ogrodzie lub innych polskich ogrodach, skupiamy się na tym, by pokazać, jak coś zrobić lub jak czegoś nie robić, by ustrzec Was przed błędami.


Comments

comments

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis
Poprzedni wpis
"Debiutanci w ogródku" to nasz nowy cykl poświęcony pielęgnowaniu domowych…